środa, 8 lipca 2015

8 lipca 2015

Sprawa wygląda tak- mam skierowanie do szpitala. Żeby dostać się do szpitala trzeba dzwonić i pytać o wolne miejsce. Pół roku temu wydzwanianie zajęło mi półtora tygodnia.
Polecono mi zadzwonić dzisiaj. Zapytałam, czy dziś otrzymam potwierdzenie, że jest dla mnie miejsce.


Chyba źle zadałam pytanie. Dodzwoniłam się, owszem. Pani doktor bardzo przyjaźnie oznajmiła, że mają bardzo obłożony oddział. Mam dowiadywać się w tym tygodniu i w przszłym też. Od nowa i od nowa.... nie brzmi fajnie.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Czy spotkanie dojdzie do skutku?

Na dziś zaplanowałam spotkanie biznesowe :) Umawiam się z osobą od trzech tygodni i ciągle coś nam wypada. Czy dojdzie do dzisiejszego spotkania?


Karty pokazują że będą jakieś przeszkody, o czym zostanę wcześniej poinformowana. Klucz w tym momencie odczytuję jako zamknięcie współpracy.... Zobaczymy wieczorem..

20:00 Tak, jak pokazały karty- spotkanie się nie odbyło, Pani nawet nie zadzwoniła z informacją że kończymy współpracę.

sobota, 4 lipca 2015

3 Pentakle


Pierwsza myśl pojawiająca się na widok sceny- KARMIENIE.Osoba, która przyjmuje pokarm, odstawia na bok dobra materialne- jedzenie tego świata. Ministrant trzyma miskę i widelec. Osoba przyjmuje dar. Jest godna, aby go przyjąć. Zostanie jej to powierzone. Ktoś daje- ktoś otrzymuje. W tym momencie jest to duchowa wymiana. Klęczy, jest poddana, uległa. Żeby być godnym otrzymania daru musi spełnić wiele wymagań. Żeby dostąpić zaszczytu trzeba przyjąć wskazówki tego, który wie (kapłan, zwierzchnik, osoba doświadczona).Sytuacja przedstawiona na karcie z punktu widzenia klęczącego to chcęć doskonalenia się, dochodzenia do zbawienia, boskości poprzez stosowanie się do danych wskazówek. Nawiązuje do przyszłości. Obietnicą jest życie wieczne.
Patrząc na kartę można się spodziewać, że postępowanie według wskazówek autorytetów przyniesie sukces.

piątek, 3 lipca 2015

Tarot Apokalipsy

Przybył Tarot Apokalipsy! Już dawno chciałam mieć go w swojej kolekcji, bo mnie przyciągnął od pierwszej chwili. Może dlatego, że świetnie tłumaczy zachowania katolików, wpisuje się w moje życie. Wiem, (a może wydaje mi się ,że wiem?), o czym mówi.
Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to calkiem nowe podejście do tarota i dotychczasowe schematy poznawania tych kart nie są oczywiste. Przewodnik do talii jest bardzo naukowy, z mnóstwem odnośników, a karty - w większości do rozpracowania, co nie będzie może aż tak oczywiste jak przy talii RW.
Niemałą reklamę zrobił talii pewien redaktor, pewnego ortodoksyjnego pisma katolickiego rąbiąc ją siekierą i paląc w piecu.
Opis znajduje się w artykule.
http://www.taraka.pl/jak_plonal_tarot_apokalipsy

Co ciekawe, nie widzę, by talia cieszyła się jakimś większym powodzeniem, przynajmniej w sferze wirtualnej nikt nie opisuje pracy z talią.
Spróbuję:)

czwartek, 25 czerwca 2015

26.06.2015


Wracając po południu z pracy pomyśłałam, że karty właściwie niczego dziś nie pokazały. Zjadłam przekaskę i odebrałam telefon...
Dzwonił klient, który twierdził, że umówiłam isę z nim na godzinę 18:00!
Nie byłam zła (na siebie), poprosiłam o czas i choć to trudne- w kilkanaście minut byłam na miejscu. Spodziewałam się pretensji pana, że musiał czekać, że zapomniałam, itd.
Zajęłam się zwierzakiem (pracuję ze zwierzętami). Pan zadowolony, zdarzenie nie ma wpływu na nasze relacje biznesowe.